wtorek, 27 października 2015

I wanted freedom




Dzisiejszy wpis będzie inny niż wszystkie , dziś porozmawiamy o tym co już było i czego nigdy nie będzie bo przecież nadzieja też kiedyś umiera ?


Kolejna długa, październikowa  nieprzespana noc , bez Ciebie czas ciągnie mi się znacznie dłużej. To dziwne, minął już ponad rok kiedy Ciebie przy mnie nie ma. Chyba wypadałoby się pozbierać zacząć coś gdzieś z kimś od nowa. Ale jak to tak? Z kimś całkiem obcym?